Jak ładować akumulator? Czy można go przeładować?

Akumulatory samochodowe w chłodnych, zimowych warunkach dość często potrafią się rozładować. Czy jednak w procesie ładowania możemy przedobrzyć i przeładować nasz akumulator?

Mały nie znaczy kiepski

Zacznijmy od tego, jak powinien wyglądać prawidłowy proces ładowania i jak podłączyć akumulator do prostownika (zobacz jak ładować akumulator prostownikiem). Potrzebny jest nam do tego zasilacz lub prostownik, czyli element elektroniczny służący do zamiany napięcia zmiennego na napięcie stałe. Dobre prostowniki można wyszukać i kupić w serwisie motointegrator.pl i odebrać w odpowiednim warsztacie lub sklepie (ewentualnie zamówić z dostawą do domu). Na stronie znajdziemy szeroki wybór, począwszy od modeli o kompaktowym rozmiarze (ale mocnym działaniu), takich jak np. TELWIN T-CHARGE 18 posiadającym zabezpieczenie przed przeciążeniem, aż po w pełni profesjonalne produkty. Właśnie takim prostownikiem jest BOSH 0 687 000 049, umożliwiający uruchomienie nawet samochodów ciężarowych.

Jak naładować akumulator czyli szybkość nie popłaca

Czas ładowania akumulatora jest ważny, dlaczego? Prawidłowy prąd ładowania powinien wynosić 10% pojemności akumulatora, czyli przykładowo dla akumulatora o pojemności 60 Ah, powinniśmy ładować go prądem o natężeniu 6 A.
Nie nastawiajmy się zatem, że naładujemy nasz akumulator szybko. Nie wolno nam go przeładować, co przy nacisku na jak najszybsze ładowanie może nastąpić. Ładowanie akumulatora powoduje wzrost napięcia ogniwa w nim zawartego od ok. 2 V do 2,35 V w sposób łagodny i niegroźny. Jednak powyżej tych wartości proces znacząco przyspiesza, a wraz z nim rośnie gęstość elektrolitu. Po przekroczeniu 2,4 V zaczyna się proces rozkładu wody na tlen i wodór, co może spowodować „zagotowanie” się naszego akumulatora. Napięcie o wartości 2,5 V jest napięciem skrajnym i powyżej tej wartości należy bezzwłocznie przerwać proces ładowania. Jak wiadomo wodór w dużych ilościach w połączeniu z powietrzem tworzy realne zagrożenie w postaci mieszanki wybuchowej. Poprzez jeden nieostrożny ruch, możemy wywołać iskrę, co grozi prawdziwym niebezpieczeństwem, a to wszystko „dzięki” przeładowaniu akumulatora.

Czy można ładować akumulator w domu?

Czy akumulator można ładować w domu z tradycyjnego gniazdka? Nie jest to wprawdzie zabronione, ale biorąc pod uwagę opisane powyżej ryzyko – zdecydowanie nie warto.

Lepiej jest poszukać dobrego specjalisty, który nam podpowie i pomoże w takim doładowaniu, a w razie potrzeby sprzeda i zamontuje nowy akumulator. Nie można bowiem wykluczyć, że nie każdy akumulator da się ponownie naładować. Biorąc pod uwagę fakt, że ten proces może trwać (i powinien) nawet kilkanaście godzin, warto sobie zadać pytanie, czy nie warto od razu zgłosić się do mechanika. Fachową pomoc dostaniemy na przykład dzięki serwisowi Moto Usługi, w którym dzięki możliwości zostawienia darmowego ogłoszenia z opisem problemu otrzymamy oferty od warsztatów bez konieczności wychodzenia z domu. Co więcej, będziemy mogli wybrać tę, która będzie optymalna z czasowego i kosztowego punktu widzenia.

Reasumując, mimo, że nie tak prosto przeładować akumulator za pomocą prostownika, należy zachować szczególną ostrożność. Przeładowanie akumulatora jest niebezpieczne i bywa nawet zagrożeniem dla życia. Jeśli nie mamy odpowiednich warunków, należy zdecydować się na wizytę w profesjonalnym warsztacie i fachowe wykonanie tej czynności przez specjalistów.

Przeczytaj pozostałe artykuły motoryzacyjne Zobacz również

Dodaj ogłoszenie